Co robi facet w salonie kosmetycznym?

Niektórzy panowie odwiedzają salon kosmetyczny po to, by przekonać się na własne oczy o tym, co robią tam ich panie. Dla pań, które przychodzą same na zabieg tego typu maniery bywają irytujące i najchętniej chciałyby wykrzyczeć, że obecność mężczyzny zaburza ich prywatną przestrzeń i prawo do bycia upiększaną bez świadków. Wychodzi tutaj na wierzch problem gabinetów, w których klientki przyjmowane są w jednej sali i nie ma wydzielonych nastrojowych przestrzeni, które by mogły służyć relaksowi w samotności. Na szczęście tego typu gabinety przechodzą metamorfozę – branża zauważa i szanuje potrzebę intymności swoich klientek, a także klientów.

Nie każdy facet ugania się po salonach urody za swoją kobietą. Są mężczyźni, dla których wygląd jest niezwykle ważny – tutaj nie dotyczy to konieczności "wyglądania" z uwagi na zajmowane stanowisko, ale o potrzebę płynącą z serca i przekonania, że mężczyźni także mają prawo dbać o swoją urodę w sposób profesjonalny. Przez lata mogli czuć się wykluczani z tego rynku usług. Nie można mówić, że zabiegi pielęgnacyjne dedykowane dla kobiet będą dobre dla mężczyzn. Dlatego też każdy szanujący się salon kosmetyczny opracował swoją ofertę dla panów. Może się zdarzyć, że w salonie będzie przewaga mężczyzn jako klientów niż pań – zależy to od lokalizacji, typu osiedla i zamieszkującej go przeważającej grupy wiekowej, otoczenia w postaci ilości i rodzaju firm.

Bywa, że mężczyzna jest tak piękny, że urody zazdrości mu prawie każda kobieta. Możliwe, że jest urodziwy naturalnie, ale całkiem prawdopodobne, że jego urodzie pomaga kosmetyczka z Warszawy. Uroda, chociażby najcudowniejsza, jeśli nie jest odpowiednio pielęgnowana, to z czasem zanika. Człowiek zmienia się wraz z upływem lat, a tej zmianie pod względem wyglądu nie poddają się nieliczni. Piękny mężczyzna może napotkać na wiele złośliwości, które zazwyczaj padają z ust niedowartościowanych i zakompleksionych. Czy będzie na tego typu ludzi zły? Najprawdopodobniej nie, gdyż doskonale wie, że złość szkodzi urodzie. Bywa, że pary dobierają się na zasadzie przeciwieństw: on jest piękny i atrakcyjny, a ona niekoniecznie. To też bywa tematem idealnym dla nałogowych krytyków cudzego życia. Tymczasem ona może nadrabiać osobowością, posiadać inne zalety, które w oczach jej partnera czynią z niej niezwykłą i najatrakcyjniejszą w całym świecie piękność.

Złocista skóra bez słońca

Piękna, śniada cera delikatnie muśnięta słońcem zawsze wygląda dobrze. Zimą jednak nie łatwo o taki efekt. Nasz skóra bowiem pod wpływem niskiej temperatury, wiatru i wilgoci traci naturalny blask, staje się szara i przesuszona. Jak więc temu zaradzić i co zrobić aby nawet w czasie tych chłodniejszych miesięcy wyglądać pięknie i promieniście? Rozwiązań jest kilka. Możemy skorzystać z usług salonów kosmetycznych mających w swojej ofercie solaria, co jednak nie jest zdrowe, a nadmiar takiego sztucznego słońca może wywołać efekt zupełnie przeciwny do zamierzonego. Kolejnym rozwiązaniem może być zakup samoopalacza, jednak każdy kto kiedykolwiek skorzystał z takiego preparatu, wie jak trudno jest nałożyć go tak, aby efekt był równomierny. Przed nałożeniem samoopalacza należy bowiem dokładnie przygotować skórę, zastosować peeling złuszczający suchy, zrogowaciały naskórek oraz lekki balsam nawilżający. Przy czym i takie zabiegi nie gwarantują nam nadal równomiernego rozwiązania. Doskonałą alternatywą może być natomiast opalanie natryskowe, którego na tę chwilę nie oferuje jeszcze każdy salon kosmetyczny.

Zabieg taki polega na spryskaniu ciała samoopalaczem za pomocą specjalnego pistoletu natryskowego. Zabiegu takiego dokonuje posiadająca odpowiednie przeszkolenie kosmetyczka. Kraków, jako duże miasto dysponuje kilkoma salonami kosmetycznymi oferującymi opalanie natryskowe. Przed przystąpieniem do zabiegu skóra klientki jest przygotowywana za pomocą suchego peelingu. Po zabiegu nie należy podejmować kąpieli przez kolejne 24 godziny, dzięki temu efekt utrzyma się nawet do 10 dni. W ten sposób nałożony preparat samoopalający nie barwi ubrań i jest bezpieczny dla naszego zdrowia.
W zależności od tego, jakie są oczekiwania klienta samoopalacz może być nałożony na całe ciało bądź wybrane części, np. same nogi. Jest to doskonałe rozwiązanie w przypadku kiedy mamy niespodziewane wyjście i brakuje czasu na opalanie, bądź właśnie w okresie zimy kiedy opalanie jest niemożliwe. Zabieg taki zajmuje bowiem zaledwie kilkanaście minut, a jego efektem może być równomierna złocista opalenizna. Niewątpliwą zaletą jest takiego rozwiązania, jest to, iż zabieg ten jest absolutnie nieszkodliwy dla zdrowia, a przy tym w pełni skuteczny i efektowny. Skalę opalania można bowiem dobrać do własnych potrzeb – jedna warstwa, to delikatnie muśnięta słońcem skóra, dwie natomiast to już piękna lecz nie przesadzona opalenizna. Zabieg ten również może doskonale zatuszować niedoskonałości skóry, takie jak popękane naczynka, bielactwo czy inne nierówności w kolorze.